I znów, dla sadowników rozpoczynają się trudne dni zmagań z parchem.
W Skierniewicach z 5 na 6 kwietnia wystąpił pierwszy w 2010 r. wysiew askospor. Wysiew ten trwał przez 5-6 godzin, do 4-tej nad ranem. Wielkość wysiewu była na poziomie niskim do średniego (średnio do 100 zarodników w metrze sześciennym powietrza /1 godz.), spowodowany był przez deszcz wielkości zaledwie 2 mm. Zwilżenie liści utrzymało się przez 14 godz. przy średniej temp 6,1° C, w warunkach Skierniewic nie spowodowało infekcji. Przy większych opadach (takie zdarzyły się np. w grójeckim czy wareckim) i dłuższym zwilżeniu, wysiew mógł przybrać wielkość średniego (ponad 100 askospor/ m3) i doprowadzić do infekcji jabłoni.
Zatem, sadownicy powinni z zapałem zabrać się do ochrony jabłoni, ponieważ przegapienie najbliższych infekcji spowoduje obniżenie skuteczności prowadzonej ochrony.