Kwietniowe słońce - w tym roku wyjątkowo późno i...nieśmiało, dało sygnał do rozpoczęcia lub - jak kto woli - kontynuowania rozwoju tysiącom gatunków roślin i związanych z nimi mniejszych lub większych organizmów zwierzęcych. Powstaje jednak pytanie:
"jak to się właściwie dzieje, że...niezależnie od tego kiedy wypada Wielkanoc, określone gatunki roślin oraz zwierząt zawsze pojawiają się "w parach" - w tym samym czasie, jakby wiązała je ze sobą nieznana nić porozumienia?". A to wszystko przez słońce i temperaturę powietrza i przez zawsze taką samą sumę ciepła, jaką musi otrzymać roślina, owad czy roztocz, aby osiągnąć właściwe stadium rozwojowe. I nie ma się, co dziwić, że mszyce wylęgają się z jaj zawsze wtedy, gdy pękają pąki i pojawiają się pierwsze liście – w końcu muszą na czymś żerować, a w razie ochłodzenia móc się pomiędzy nimi schować! Nie łatwo zauważyć pierwsze mszyce. Na kalinie spowodują deformację najmłodszych liści, ale na jabłoni o ich obecności przekonamy się dopiero wówczas, gdy zaróżowią się pąki, a na ich powierzchni, lub po spodniej stronie liści powstaną pierwsze liczne kolonie. I potrzebna będzie umiejętność rozpoznawania gatunków; zielonkawa mszyca jabłoniowo-zbożowa bardzo szybko opuści jabłoń przelatując na trawy, podczas gdy fioletowy lub różowy porazik jabłoniowy (mszyca jabłoniowo-babkowa) pozostanie na drzewie przez kolejne dwa miesiące wyrządzając nieraz poważne szkody (
Decis,
Calypso,
Confidor).
Z kolei o licznym występowaniu ochojników na igłach modrzewia czy świerka przekonamy się dopiero wówczas, gdy igiełki modrzewia zaczną się kolankowato wyginać w wyniku żerowania larw mszyc, a na świerku pojawi się obfity woskowy nalot i zaczną powstawać szyszkopodobne wyrośla. Gdy tymczasem samice ochojników (
Confidor) uaktywniły się znacznie wcześniej właśnie w kwietniu, gdy modrzew zaczął wypuszczać igiełki, a wokół kwitły derenie i forsycje.
Do zielonych pąków kwiatowych, ukrytych pomiędzy rozwijającymi się liśćmi, rozpoczyna składanie jaj kwieciak jabłkowiec, o którego obecności możemy się przekonać strząsając chrząszcze na płachtę czy do parasola. Chrząszcz ten zaznaczył już wcześniej swoją obecność uszkadzaniem pękających pąków, z których niczym łzy wypływały kropelki soku ("płacz pąków"). Kto nie zwalczy kwieciaka w okresie poprzedzającym fazę zielonego pąka też może..."zapłakać", zwłaszcza gdy przy słabym kwitnieniu, kwieciak opanuje większość żywych pąków jabłoni.
Dobrze także przyjrzeć się krzewom porzeczek (zwłaszcza porzeczce czarnej). Już w marcu, a najlepiej w kwietniu, gdy pąki zaczynają się rozwijać bez trudu rozpoznamy te, opanowane przez wielkopąkowca porzeczkowego; są nabrzmiałe, znacznie większe od zdrowych, nie rozwijają się i po pewnym czasie zamierają lub rozwijają się z nich zdeformowane, żółkniejące liście. Pąki oraz silnie opanowane pędy należy usuwać, jeżeli jednak krzew opanowany jest w bardzo silnym stopniu to nie należy się długo zastanawiać, lecz zastąpić go innym.
Wczesnowiosenny okres to także czas zwalczania wielu groźnych chorób występujących zarówno na drzewach i krzewach owocowych jak i ozdobnych. Im wcześniej przystąpimy do zwalczania kędzierzawości liści brzoskwini tym lepiej (
Pomarsol Forte). Najwłaściwszym terminem jest okres poprzedzający pękanie pąków z temperaturą powyżej +7
oC, pamiętać także należy, aby drzewo opryskać dokładnie, nie zapominając o stykających się z nim innych drzewach i krzewach, na których sprawca choroby mógł także zimować. Wczesna wiosna to także najlepszy okres na zwalczanie torbieli śliw, choroby spotykanej często, a powodującej zniekształcanie i przedwczesne opadanie owoców śliw. Brunatna zgnilizna drzew pestkowych oraz jej odpowiedniczka na drzewach ziarnkowych, przypominają nam o sobie obecnością zmumifikowanych owoców, które zwłaszcza na śliwach mogą pozostawać przytwierdzone do gałęzi jeszcze od zeszłego roku, podczas gdy na wiśniach (zwłaszcza na NorthStar) o ubiegłorocznej obecności tej choroby świadczyć będą zasychające gałązki. Zarówno zmumifikowane owoce jak i martwe gałęzie, powinny być jak najszybciej usunięte, aby nie stały się źródłem tej groźnej choroby w nadchodzącym sezonie.