Kalendarium ochrony roślin czyli "co i kiedy..."


2007

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

2006

cykl opracowany we współpracy z prof. dr hab. Kaziemierzem Wiechem

październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

Przyroda nie lubi czekać i po nieraz długiej i mroźnej zimie w iście sprinterskim tempie stara się nadrobić "stracony czas". I pozostaje nam tylko z żalem patrzeć jak na naszych oczach rozkwitają i zrzucają płatki kolejne gatunki drzew i krzewów. Nie zdążyła jeszcze przekwitnąć tarnina, a już zakwitają kasztanowce i pachną bzy (lilaki). "Trwaj wiosno, jesteś piękna" - chciałoby się zawołać!

Ciepło słonecznych promieni zachęca do rozwoju nie tylko rośliny, ale także związane z nimi organizmy zwierzęce. Tuż przed kwitnieniem, w fazie różowego pąka na jabłoni, wylęgły się z jaj przędziorki, a to czy wyrządzą wiosną szkody, czy nie, będzie zależało od warunków pogodowych, a zwłaszcza długich okresów suchej i upalnej pogody, która tak sprzyja tym maleńkim roztoczom. W tym samym okresie spod ubiegłorocznych tarczek złóż jaj wyszły milimetrowej długości gąsienice namiotników: jabłoniowego i śliwowego, które wkrótce potem wgryzły się do wnętrza liścia, aby tam bezpiecznie, przez tydzień lub dwa kontynuować rozwój, poprzedzający budowę "namiotów". Z jaj wylęgła się także znamionówka tarniówka, której lekkie, gęsto owłosione gąsienice przenoszone są z wiatrem nieraz do bardzo odległych miejsc. Na rozwijających się liściach i kwiatach pojawiają się pierwsze kolonie mszyc, ale o tym czy będą groźne dla roślin przekonamy się dopiero po kwitnieniu.

Dla wielu owadów, kwitnące rośliny są źródłem pyłku i nektaru, który jest niezbędny do wytworzenia odpowiedniej liczby jaj. Owocnice: jabłkowa i związana ze śliwami żółtoroga wylatują tuż przed kwitnieniem jabłoni czy śliw, jakby wiedząc, że czeka tu na nie łatwo dostępny pokarm - podany niczym na tacy, we wnętrzu rozwiniętych kwiatów. Po kilkudniowym żerowaniu błonkówki te przystąpią do składania jaj, które będą umieszczały pojedynczo, u nasady słupka czy pręcików, poprzez nacięcie wykonane w działkach kielicha ostrym niczym piła pokładełkiem. A wszystko po to, aby zapewnić wylęgającym się larwom dostatek pokarmu i zmniejszyć konkurencję o pokarm. Nas jednak najbardziej interesuje, w jakim momencie przerwać ten cykl, który niejednokrotnie (zwłaszcza na śliwach) prowadzi do "robaczywienia" znacznej liczby owocowych zawiązków. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ należy bardzo dokładnie trafić z zabiegiem w moment wylęgania się larw. I znowu z pomocą przychodzi przyroda dając ogrodnikom sygnał, który można zawrzeć w zdaniu: "zabieg należy przeprowadzić, pod koniec kwitnienia jabłoni czy śliw, gdy opadnie już ponad 80% płatków kwiatowych". Jeżeli spóźnimy się z zabiegiem, larwy wgryzą się do środka zawiązków gdzie "będą się czuły" naprawdę bezpiecznie. We wczesnym wykryciu owocnic, a także przy ocenie ich liczebności pomocne mogą być białe tabliczki lepowe, na których można łatwo zauważyć owocnice pod jednym warunkiem...że się wcześniej poznało ich wygląd. Potrzebna, więc będzie pomoc specjalisty! Nie powinno natomiast sprawić problemów odszukanie pąków zaatakowanych przez kwieciaka gruszowca. Jednak nie chodzi tu o pąki kwiatowe, które z kolei preferuje kwieciak jabłkowiec, lecz o zimowe, z których powinny się rozwinąć liście lub kwiaty. Łatwo je teraz zauważyć, ponieważ tkwią zbrązowiałe i zaschnięte na zakończeniach pędów, gdy wokół zielono i biało. We wnętrzu takiego pąka znajduje się już w pełni rozwinięta larwa lub uformowana poczwarka kwieciaka gruszowca, która wkrótce przekształci się w dorosłego chrząszcza. Nie ma więc co czekać, lecz jak najszybciej usunąć zbrązowiałe pąki, tak, aby ograniczyć liczebność kwieciaka. I skoro o kwieciakach mowa, trzeba także przyjrzeć się dokładnie pąkom malin - najlepiej tym najwyżej położonym, z których rozwiną się najdorodniejsze owoce. Jeżeli niektóre z nich mają podcięte szypułki i zasychają, to znak, że samice kwieciaka malinowca przystąpiły do składania jaj. Jeżeli krzewów jest niewiele, wystarczy strząsanie na płachtę czy podstawioną tackę. Jeżeli jednak posiadamy większą plantację malin, a kwieciak, co roku wyrządza szkody, to należy jak najszybciej przeprowadzić zabieg ograniczający jego liczebność, a przy okazji także najgroźniejszego szkodnika malin - kistnika malinowca, którego aktywność powraca mniej więcej w tym samym czasie. Warto dodać, że o obecności kistnika możemy się łatwo przekonać wykorzystując białe tabliczki lepowe - takie same jak w przypadku owocnic.

W maju pojawiają się także najgroźniejsze szkodniki warzyw - śmietki: kapuściana, cebulowa czy kiełkówka. Trudno je dostrzec i rozpoznać, ponieważ wyglądem nie różnią się wiele od muchy domowej. Jeżeli nie zaprawialiśmy nasion to możemy się spodziewać zaatakowania dużej liczby roślin: kapusty, cebuli czy fasoli szparagowej. W przypadku warzyw kapustnych dobrze więc będzie zaprawić korzenie rozsady odpowiednim preparatem, podlać zalecanym środkiem lub... przykryć na kilka tygodni włókniną. W przyszłości pamiętać należy o możliwości współrzędnej lub na przemian rzędowej uprawy różnych gatunków roślin, co utrudnia szkodliwym owadom odnalezienie właściwej rośliny żywicielskiej. Deszczowa, wilgotna pogoda w czasie i tuż po kwitnieniu wiśni, czereśni, śliw i truskawek zwiększa zagrożenie zaatakowaniem tych roślin przez choroby grzybowe takie jak brunatna zgnilizna drzew pestkowych czy szara pleśń. Należy pamiętać, że najskuteczniejszą ochronę wymienionych roślin zapewnią zabiegi prowadzone w czasie kwitnienia przeciwdziałające zakażeniu kwiatów.

Maj to chyba najpiękniejszy z miesięcy, ale także najtrudniejszy dla ogrodników z powodu mnogości dostarczanych problemów!
Informacje powiązane
Karty Charakterystyk Środka
Szukaj
Produkty
Akcje i konkursy
Zadbaj o swoje dłonie!
Szybkie linki

kontakt
kalendarium
tapety
produkty
materiały do pobrania
polecane strony
Logowanie dla partnerów
login:
hasło:

 
Copyright © 2012 Bayer CropScience | created by HORSEFIELD | powered by web kameleon
Bayer Twoja działka